Iran zaprasza na złoża. Czy skorzysta Polska?

- Jesienią tego roku Iran przedstawi pierwszy raz od czasu zdjęcia sankcji nałożonych na niego oferty dotyczące inwestycji w irańskie złoża ropy i gazu - poinformował dyrektor zarządzający w Narodowym Irańskim Koncernie Naftowym (NIOC), Ali Kardor. Dzięki inwestycjom zagranicznym Teheran chce zwiększyć wydobycie ropy naftowej i odzyskać pozycje na światowych rynkach z okresu sprzed nałożenia sankcji. Polskie firmy mogą zainwestować w irański sektor wydobywczy. Współpracą jest zainteresowane między innymi polskie PGNiG.

Oferty na eksploatację złóż ropy i gazu zostaną przedstawione potencjalnym kontrahentom na przełomie września i października. Pierwszym złożem ropy, w którym udziały zostaną zaoferowane potencjalnym nabywcom będzie Południowy Azadegan. Ministerstwo ropy zaoferuje także mniejsze złoża surowców mniejszym krajowym spółkom energetycznym.

Japońskie Ministerstwo Gospodarki, Handlu i Przemysłu na początku roku przekazało, że interesuje się inwestycjami w pole naftowe Południowy Azadegan. Rozważało wówczas inwestycje także w sąsiednim Iraku. Japoński koncern Inpex do 2010 roku dysponował 10 proc. udziałów na tym złożu. Firma wycofała się po nałożeniu sankcji na Iran.

Na potrzeby inwestycyjne rząd w Teheranie przygotował projekty umów naftowych, które zdaniem ministerstwa ropy przyciągną zagranicznych inwestorów i zaawansowane technologie upstream w sektorze naftowym i gazowym. Nowy model partnerstwa zastąpi dotychczas stosowany wykup udziałów. Projekt nowych umów ma kilkumiesięczne opóźnienie. Pierwotnie planowano, że kontrakty zostaną podpisane zaraz po oficjalnym zniesieniu sankcji. Budziły one jednak sporo wątpliwości wśród samych polityków irańskich, którzy obawiali się zbyt dużych ustępstw wobec zachodnich firm. Kardor podkreślił, że wszystkie wątpliwości zostały już rozwiane, a sam ma nadzieje, że Irańczycy podpiszą do końca roku trzy umowy z zagranicznymi firmami. Wzory umów zostały już zatwierdzone przez rząd. Na początku września oferty inwestycji mają zostać rozesłane do międzynarodowych koncernów naftowych. Iran ma nadzieję, że dzięki inwestycjom zagranicznym wydobycie ropy naftowej zwiększy się do 4 mln baryłek ropy dziennie do końca pierwszego kwartału 2017 r. W sierpniu Iran wydobywał 3,8 mln baryłek ropy dziennie.

O zainteresowaniu Iranem ze strony PGNiG, poinformował na początku maja na konferencji wynikowej, prezes spółki, Piotr Woźniak. - Podczas wizyty wiceministra energii Michała Kurtyki w Iranie PGNiG brało udział w rozmowach wraz z całą polską delegacją, ale także osobno - poinformował Piotr Woźniak. Powiedział też, że jego spółka jest zainteresowana dwiema sferami działalności na irańskim rynku. - Przede wszystkim serwis, w drugiej kolejności ewentualne koncesje, czyli działalność licencjonowana - precyzował.

- Jesteśmy bardzo dobrze rozpoznawalni w Iranie, w tym także nasze firmy geofizyczne. Poruszamy się między naszymi wcześniejszymi partnerami. Rokowania są dobre. Chcemy zacząć bez ryzyka, stopniowo, od działalności serwisowej, geofizycznej, a w dalszej kolejności ewentualnie prace wiertnicze, infrastrukturalne budowlane, koncesyjne - wyjaśnił w maju prezes.

W lutym 2008 roku polska spółka podpisała list intencyjny z Iranian Offshore Oil Company o współpracy przy eksploatacji złóż gazu na wyspie Lawan w Zatoce Perskiej. Według wstępnych szacunków złoże odkryte w 2003 r. może skrywać co najmniej 240 mld m3 gazu. Surowiec miał być poddany skraplaniu i eksportowany do Polski. Polska spółka miała zainwestować w złoża 1-2 mld dol. Umowy jednak nie sfinalizowano ze względu na nałożenie sankcji na Iran. Teraz, kiedy obostrzenia zostały zniesione, otwiera się pole do powrotu do negocjacji, tym bardziej, że grupa PGNiG dysponuje odpowiednimi spółkami geofizycznymi oraz z sektora wydobywczego, jak Exalo Drillng .

Źródło: BiznesAlert.pl, 02.09.2017 r.