Baltic Pipe potrzebuje 75 proc. rezerwacji przepustowości

- Gazociąg Baltic Pipe, który ma połączyć Polskę poprzez Danię ze złożami gazu w Norwegii, aby był opłacalny, potrzebuje rezerwacji przepustowości sięgającej co najmniej 75 proc. możliwości mającej powstać do końca 2022 roku nowej gazowej magistrali. Przepustowość gazociągu ma wynieść 10 mld m sześc. gazu rocznie - podaje BiznesAlert.pl powołujący się na agencję Reuters.

Jak pisze Reuters, gazociąg Baltic Pipe jest jednym z pięciu elementów mającego powstać do jesieni 2022 roku Korytarza Norweskiego łączącego Polskę poprzez Danię ze złożami gazu w Norwegii. Koszt gazociągu wyceniany jest na ok. 2 mld euro i ma być rozłożony mniej więcej po równo pomiędzy operatorów sieci przesyłowej Polski i Danii. Jednak jak zaznacza agencja, powołując się na jednego z partnerów w projekcie, aby Baltic Pipe powstał, to trwająca do 25 lipca procedura rezerwacji przepustowości nowego gazociągu powinna wynosić co najmniej 75 proc. mocy przesyłowych, które mają sięgać zgodnie ze studium wykonalności 10 mld m sześc. gazu rocznie.

Agencja przypomina, że Polska zużywa rocznie ok. 16 mld m sześc. gazu, a nowy gazociąg ma pomóc w uniezależnieniu się od dostaw gazu od rosyjskiego Gazpromu. Rosjanie dostarczali Polsce w 2016 roku 11 mld m sześc. gazu, a kontrakt jamalski na dostawy błękitnego paliwa z Rosji kończy się wraz z 2022 rokiem.

- Aby zrealizować projekt Baltic Pipe, przepustowość gazociągu w ramach długoterminowych umów powinna być zarezerwowana w wysokości 7,5 mld m3 gazu rocznie, a więc 75 proc. jej maksymalnych planowanych możliwości - powiedział cytowany przez BiznesAlert.pl Soeren Juel Hansen, główny konsultant duńskiego operatora systemu gazowego Energinet.dk. (Biznes Alert)

Źródło: CIRE, 19.06.2017 r.