Zagrożenia klimatyczne na MŚ 2026. Czy to był piekielny mundial?

Zagrożenia klimatyczne na MŚ 2026. Czy czeka nas piekielny mundial?

Mistrzostwa świata 2026 były wyjątkowe z wielu względów, nie tylko tych piłkarskich i organizacyjnych. Wielką rolę odegrał także klimat, który jeszcze przed turniejem wskazywano jako jedno z największych potencjalnych wyzwań dla zawodników, sędziów i kibiców. Jak się okazało, część tych obaw rzeczywiście się potwierdziła.

Globalne zmiany klimatyczne postępują w skali, która staje się coraz trudniejsza do zignorowania. Według Światowej Organizacji Meteorologicznej 2025 rok był drugim lub trzecim najcieplejszym w historii pomiarów, ze średnią temperaturą około 1,43°C powyżej poziomu z lat 1850–1900, a lata 2015–2025 były jedenastoma najcieplejszymi latami w historii obserwacji. Ekstremalne zjawiska pogodowe — fale upałów, intensywne opady, susze, huragany i pożary — pozostają istotnym zagrożeniem. Zmiany te nie dotyczą tylko pojedynczych regionów, lecz mają charakter globalny, wpływając zarówno na obszary miejskie, jak i wiejskie. Topnienie lodowców, podnoszenie się poziomu mórz i coraz częstsze anomalie pogodowe to konsekwencje, które odczuwamy już dziś.

W kontekście mundialu oznaczało to, że planowanie logistyczne i bezpieczeństwo uczestników musiały uwzględniać możliwość wystąpienia upałów, burz i innych ekstremów atmosferycznych. Jeszcze przed turniejem analizy Climate Central wskazywały, że w 14 z 16 lokalizacji stadionów liczba ekstremalnie gorących dni w czerwcu i lipcu wzrosła w porównaniu z warunkami z 1970 roku.

Sytuacja u gospodarzy MŚ 2026

Mundial odbył się w USA, Meksyku i Kanadzie. Warunki klimatyczne w tych krajach już przed turniejem budziły spore obawy.

Stany Zjednoczone odnotowują coraz cieplejsze sezony i ekstremalne fale gorąca, co zwiększa wyzwania związane z organizowaniem wielkich wydarzeń sportowych latem. Podczas mundialu część wcześniejszych obaw się potwierdziła. Na przełomie czerwca i lipca nad środkową i wschodnią częścią USA, a także częścią Kanady, pojawiła się rozległa fala upałów. W niektórych regionach wskaźnik odczuwalnej temperatury miał osiągać od około 40,5 do 46°C.

Meksyk zaś w ostatnich latach doświadczał susz i ekstremalnych fal gorąca, które powodowały zagrożenia dla zdrowia publicznego oraz rolnictwa. Także przed MŚ szczególną uwagę zwracano na warunki w meksykańskich miastach-gospodarzach. Według analiz Climate Central wszystkie cztery spotkania rozgrywane w Guadalajarze miały wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia temperatur mogących wpływać na wydolność zawodników.

Kanada natomiast, choć chłodniejsza klimatycznie niż południowi sąsiedzi, również nie była całkowicie wolna od problemów. Fala gorąca podczas fazy pucharowej objęła także część kraju. W szerszej perspektywie Kanada zmaga się ponadto z falami upałów, pożarami lasów i okresowym pogorszeniem jakości powietrza spowodowanym dymem.

To był trudny mundial

Analizy publikowane przed turniejem wskazywały, że wiele stadionów-gospodarzy w USA, Meksyku i Kanadzie będzie narażonych na ekstremalne ciepło. Przewidywania te częściowo się potwierdziły. Według analizy opublikowanej pod koniec turnieju niemal co piąty mecz odbywał się przy poziomie gorąca i wilgotności, przy którym FIFPRO wcześniej zalecało rozważenie opóźnienia lub przełożenia spotkania. Za jeden z najbardziej wymagających pogodowo meczów uznano rozegrane 4 lipca w Filadelfii spotkanie Francji z Paragwajem.

Nie sprawdziła się natomiast wcześniejsza zasada sugerowana w pierwotnej wersji tekstu, zgodnie z którą przerwy na wodę miały zależeć od przekroczenia określonej temperatury. FIFA jeszcze przed turniejem zdecydowała, że trzyminutowe przerwy na nawodnienie będą obowiązywać we wszystkich meczach, niezależnie od warunków atmosferycznych. Zarządzano je około 22. i 67. minuty spotkania. Organizacja tłumaczyła to zarówno ochroną zawodników przed upałem, jak i chęcią zapewnienia wszystkim reprezentacjom takich samych warunków.

Upał nie był jedynym problemem pogodowym mundialu. Podczas meczu Francji z Irakiem w Filadelfii 22 czerwca burza i wyładowania atmosferyczne sprawiły, że przerwa między połowami wydłużyła się do ponad dwóch godzin. Był to pierwszy podczas turnieju przypadek tak poważnego wstrzymania spotkania z powodu pogody.

Szersza perspektywa klimatyczna także pozostaje niepokojąca. W raporcie opublikowanym w maju 2026 roku WMO prognozuje, że średnia globalna temperatura w latach 2026–2030 będzie utrzymywać się na poziomie około 1,3–1,9°C powyżej średniej z lat 1850–1900. Organizacja ocenia też na 91% prawdopodobieństwo, że przynajmniej jeden z tych lat czasowo przekroczy poziom 1,5°C.

Mundial 2026 nie został więc sparaliżowany przez pogodę, ale wysokie temperatury i gwałtowne burze rzeczywiście stały się jednym z istotnych wyzwań organizacyjnych turnieju. Informacje dotyczące oferty Betclic można znaleźć na stronie https://www.meczyki.pl/bukmacherzy/betclic-kod-promocyjny/83.